Logistyka ostatniej mili w branży fitness
Kraków to miasto ciasnych bram i wiecznych korków, co sprawia, że dostarczenie ciężkiego sprzętu fitness pod konkretny adres wymaga więcej planowania niż sam transport między miastami. Od 2018 roku w Fit With Nenda skupiamy się na tym, aby każdy kilogram obciążeń i każda paczka cateringu dotarły na miejsce bez opóźnień, nawet gdy nawigacja pokazuje wszystko na czerwono. Obecnie obsługujemy 43 stałe punkty w całym województwie małopolskim, dbając o to, by towar dojechał w nienaruszonym stanie.
Wąskie bramy na Kazimierzu i problem z parkowaniem
Wjazd dostawczym Mercedesem Sprinterem w okolice ulicy Dietla czy Starowiślnej o godzinie 8:14 rano to zadanie dla kierowców o mocnych nerwach. Większość firm kurierskich rezygnuje z podjazdu pod same drzwi, zostawiając palety na chodniku, co w branży fitness jest niedopuszczalne. My w Fit With Nenda znamy rozkład każdego słupka i wiemy, gdzie możemy stanąć na te 12 minut, aby sprawnie rozładować towar bez blokowania tramwajów. W samym październiku 2024 roku zrealizowaliśmy 156 dostaw do lokali w ścisłym centrum Krakowa i ani razu nie otrzymaliśmy mandatu za złe parkowanie, bo nasi kierowcy planują trasę z dokładnością do 3 metrów.
Często zdarza się, że brama do kamienicy, w której mieści się studio jogi lub mały boks crossfitowy, ma zaledwie 210 centymetrów szerokości. Nasze mniejsze auta, jak Ford Transit Custom, są specjalnie dobierane tak, aby mieściły się w takich prześwitach z zapasem zaledwie 4 centymetrów z każdej strony. Dzięki temu unikamy przenoszenia ciężkich maszyn przez pół ulicy, co znacząco skraca czas dostawy. Średni czas rozładunku jednej maszyny siłowej w trudnym terenie miejskim wynosi u nas 28 minut, co pozwala nam utrzymać harmonogram napięty jak struna.
Kluczem do sukcesu na ostatniej mili jest też komunikacja z zarządcami budynków. Znamy osobiście 14 dozorców w najważniejszych lokalizacjach biurowych Krakowa, co pozwala nam na wjazd na wewnętrzne parkingi, które zazwyczaj są zamknięte dla firm zewnętrznych. To oszczędza nam średnio 19 minut na każdej dostawie cateringu dietetycznego, który musi trafić do lodówek w biurowcach przed przyjściem pracowników o 9:00. Bez zbędnego gadania robimy swoje, bo wiemy, że w biznesie fitness czas to nie tylko pieniądz, ale przede wszystkim zadowolony klient, który nie chce czekać na swoje zamówienie.
Wjeżdżamy tam, gdzie inni rezygnują, bo znamy każde podwórko i każdą wąską uliczkę w promieniu 15 kilometrów od Rynku.

Rozładunek atlasów o wadze 174 kg bez windy
Dostawa sprzętu to nie tylko jazda autem, ale przede wszystkim walka z grawitacją przy wnoszeniu maszyn na piętra krakowskich kamienic. W ostatni wtorek wnosiliśmy atlas siłowy o wadze 174 kg na drugie piętro w budynku przy ulicy Królewskiej, gdzie schody mają ponad 110 lat i są dość wąskie. Używamy do tego specjalistycznych pasów transportowych o wytrzymałości do 500 kg oraz schodołazów elektrycznych, które odciążają kręgosłupy naszych 8 pracowników. Każda maszyna jest zabezpieczana folią o grubości 85 mikronów, aby uniknąć choćby najmniejszej rysy na lakierze podczas manewrowania na półpiętrach.
Maszyny wjeżdżają bez rys, bo stosujemy zasadę trzech punktów podparcia przy każdym zakręcie na klatce schodowej. Nie korzystamy z usług przypadkowych pomocników; nasz zespół to ludzie, którzy pracują ze sobą od co najmniej 3 lat i rozumieją się bez słów przy podnoszeniu ciężkich gabarytów. W 2023 roku dostarczyliśmy łącznie 87 kompletnych zestawów do domowych siłowni, z czego ponad połowa wymagała wnoszenia powyżej pierwszego piętra. Nigdy nie zdarzyło nam się uszkodzić ściany czy poręczy, co potwierdzają protokoły odbioru podpisywane przez klientów po każdym zleceniu.
Dla nas liczy się konkret, więc przed każdą większą dostawą wysyłamy pracownika na wizję lokalną, aby zmierzył szerokość futryn. Standardowe drzwi mają 90 centymetrów, ale wiele maszyn po rozpakowaniu z palety ma 92 centymetry szerokości. W takich sytuacjach nasz zespół serwisowy demontuje osłony boczne jeszcze na aucie, wnosi sprzęt i składa go na miejscu u klienta w ciągu 45 minut. Dzięki temu klient nie musi się martwić, że nowa bieżnia utknie w korytarzu. To właśnie ta dbałość o detale sprawia, że właściciele krakowskich siłowni dzwonią bezpośrednio do nas, a nie do ogólnopolskich spedycji.

Transport cateringu w temperaturze 4 stopni Celsjusza
Logistyka fitness to nie tylko żelastwo, ale też jedzenie, które musi pozostać świeże od momentu wyjazdu z kuchni aż do progu klienta. Nasza flota 11 aut posiada zabudowy chłodnicze, które utrzymują stałą temperaturę 4 stopni Celsjusza, niezależnie od tego, czy na zewnątrz jest upalne lato, czy mroźna zima. Każdy samochód jest wyposażony w rejestrator temperatury z certyfikatem kalibracji z lipca 2024 roku, który wysyła powiadomienie SMS do kierowcy, jeśli temperatura wzrośnie o więcej niż 1.5 stopnia. Towar dojedzie zimny, bo nie uznajemy kompromisów w kwestii bezpieczeństwa żywności.
Dostawy cateringu dietetycznego realizujemy głównie w godzinach nocnych i wczesnoporannych, między 1:30 a 6:15. W tym czasie nasi kierowcy pokonują średnio 84 kilometry po Krakowie i okolicach, odwiedzając do 47 adresów podczas jednej zmiany. Każda torba z jedzeniem jest skanowana przy załadunku i rozładunku, co eliminuje błędy w dostawach niemal do zera. W ubiegłym miesiącu nasza skuteczność wyniosła 99.2%, co przy skali 1450 paczek tygodniowo jest wynikiem, z którego jesteśmy naprawdę dumni. (Być może brzmi to jak drobiazg, ale w branży fitness te 3 stopnie różnicy w chłodni to być albo nie być dla świeżości sałaty w diecie).
Znamy każdą siłownię w mieście i wiemy, gdzie zostawić paczki dla trenerów, którzy zaczynają zajęcia o 6:30 rano. Często mamy klucze lub kody dostępu do przedsionków 31 różnych obiektów sportowych, co pozwala nam na bezkontaktowe dostawy w środku nocy. Nasze chłodnie są myte i dezynfekowane specjalistycznym preparatem co 48 godzin, co jest odnotowywane w książce sanitarniej każdego pojazdu. Dbamy o to, by zapach wewnątrz auta był neutralny, bo wiemy, że nikt nie chce jeść obiadu, który stał obok brudnych mat do ćwiczeń czy gumowych hantli.
Towar dojedzie zimny, bo monitorujemy temperaturę w każdej minucie trasy, od kuchni aż pod drzwi.

Planowanie tras z uwzględnieniem krakowskich korków
Kraków to według statystyk jedno z najbardziej zakorkowanych miast w Polsce, dlatego nasze planowanie tras zaczyna się już o 20:00 dnia poprzedniego. Używamy oprogramowania, które analizuje dane o remontach dróg, takich jak te na moście Dębnickim czy w okolicach ronda Polsatu, i sugeruje objazdy przez mniej oczywiste ulice. Dzięki temu nasze auta spędzają w korkach średnio o 23% mniej czasu niż standardowe pojazdy dostawcze. Każdy z naszych 9 kierowców ma przypisany konkretny rejon miasta, na przykład Nową Hutę lub Podgórze, dzięki czemu zna on każdą dziurę w asfalcie i każdy skrót między osiedlami.
Podczas gdy inne firmy kurierskie przyjeżdżają 'kiedyś między 8:00 a 16:00', my podajemy klientowi 20-minutowe okno czasowe dostawy. Jeśli obiecujemy, że będziemy o 10:40, to zazwyczaj meldujemy się pod adresem o 10:38. Taka precyzja jest kluczowa dla klubów fitness, które muszą zaplanować pracę personelu lub czasowe zamknięcie strefy siłowej na czas montażu nowych maszyn. W trzecim kwartale 2024 roku aż 114 naszych dostaw sprzętu odbyło się co do minuty zgodnie z harmonogramem przesłanym klientowi dwa dni wcześniej drogą mailową.
Liczba aut w naszej flocie pozwala nam na elastyczność, której brakuje gigantom logistycznym. Jeśli klient z Bronowic potrzebuje pilnego transportu 23 mat do ćwiczeń na jutro rano, jesteśmy w stanie przeorganizować trasę jednego z aut w ciągu 3 godzin. Nie bawimy się w długie procedury i wypełnianie dziesiątek formularzy. Klient dzwoni, my sprawdzamy GPS i potwierdzamy termin. Takie podejście pozwoliło nam zbudować bazę 58 stałych partnerów biznesowych, którzy wiedzą, że na Fit With Nenda można liczyć w każdej nagłej sytuacji transportowej.

Bezpieczeństwo towaru i ubezpieczenie transportowe
Wozimy sprzęt wart od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, więc bezpieczeństwo to dla nas priorytet numer jeden. Każdy transport w Fit With Nenda jest objęty ubezpieczeniem OCP na kwotę 250 000 PLN, co daje spokój ducha zarówno nam, jak i właścicielom siłowni. Stosujemy atestowane pasy transportowe o szerokości 50 mm i maty antypoślizgowe, które zapobiegają przemieszczaniu się ciężkich obciążeń na zakrętach. W ciągu ostatnich 12 miesięcy nie odnotowaliśmy ani jednej szkody transportowej wynikającej z niewłaściwego zabezpieczenia ładunku na pace.
Dodatkowo, każdy nasz kierowca przechodzi szkolenie z obsługi technicznej najpopularniejszych marek sprzętu fitness, takich jak Technogym czy Life Fitness. Dzięki temu wiedzą oni, za które elementy można bezpiecznie chwytać maszynę, a które są delikatnymi osłonami z plastiku. To wiedza, której nie mają zwykli kurierzy, traktujący atlas do ćwiczeń jak zwykłą szafę z Ikei. My wiemy, że elektronika w nowoczesnych bieżniach jest czuła na wstrząsy, dlatego wozimy je na specjalnych podkładkach tłumiących wibracje o grubości 12 mm, wykonanych z gęstej pianki poliuretanowej.
Na koniec każdej dostawy wykonujemy dokumentację fotograficzną (zazwyczaj 4-6 zdjęć), która potwierdza, że sprzęt dotarł w stanie idealnym i został ustawiony zgodnie z życzeniem klienta. Te zdjęcia są przechowywane na naszym serwerze przez 90 dni i dostępne do wglądu dla zleceniodawcy. Takie transparentne podejście buduje zaufanie, którego nie kupi się żadną reklamą. Liczy się konkret i rzetelność, dlatego każdy element naszej pracy, od przypięcia pasów po podpis na tablecie, jest wykonywany według ścisłej procedury, którą dopracowywaliśmy przez ostatnie 6 lat działalności.



